Jak się zrelaksować w trudnym czasie?

Jak się zrelaksować

Jak się zrelaksować, gdy świat staje na głowie? Jak się zrelaksować, gdy w życiu stajemy przed wyzwaniami, które wydają nam się nie do pokonania?

Niedawno przekazywałam klientce piękną technikę z Kronik Akaszy, która ma pomóc właśnie w zrelaksowaniu się, w obudzeniu w sobie poczucia bezpieczeństwa i uświadomienia sobie własnej sprawczości poprzez metodę małych kroków – drobnych rytuałów, które wprowadzone w życie mogą odblokować nas na wielu poziomach. Z Kronik Akaszy zalecane jest bardzo często, by rozpocząć od fizyczności – czyli naszego ciała. To właśnie relaksacja i odczuwanie naszymi zmysłami pozwala nam na powrót do siebie na najbardziej podstawowym poziomie. Skupienie się na sobie pomoże nam rozwiać niepokój, niepewność, a nawet silny lęk.

W jaki sposób wprowadzić te małe, relaksacyjne kroki w swoja codzienność? 

Postaraj się znaleźć w tygodniu chociaż jeden wieczór, który poświecisz SOBIE, by zaopiekować się swoim ciałem. Parę chwil, w których siebie dostrzeżesz i, tak pięknie mówiąc –  uhonorujesz. Bedą Ci do tego potrzebne dwa żywioły – woda oraz ogień, by zakotwiczyć się w fizycznej rzeczywistości, w tzw. chwili TERAZ, oraz TWOJA ŚWIADOMA OBECNOŚĆ.

Jak się zrelaksować – krok 1.

Żywioł wody koi, oczyszcza, przywraca równowagę. Oczywiście najlepszym miejscem do jego zastosowania jest łazienka z dużą wanną ;)… Jednak nie jest to absolutnie żaden wyznacznik idealnej relaksacji! Ważne jest, by w jakikolwiek sposób skorzystać z uspokajającego nas żywiołu wody, z którym każda istota na Ziemi ma głęboki związek, właśnie z powodu fizyczności. Nasze ciało składa się w większości z wody, zatem łączenie się z tym pierwiastkiem ułatwia nam dojście do równowagi. Nawet szybki prysznic może mieć dla nas kojące właściwości, jednak tylko wtedy, gdy bierzemy go ŚWIADOMIE. Czyli nie błądząc myślami gdzieś tam, hen daleko, a będąc tu i teraz, skupiając się na odczuwaniu spływającej wody i delektując się jej kojącą i oczyszczającą natura. Postaraj się w trakcie kąpieli/prysznica zauważyć ten żywioł, ucieszyć się nim na nowo – tak jakbyś po raz pierwszy „poznawał” wodę. Ona nie tylko dosłownie zmywa z Ciebie brud i kurz – ale również na poziomie energetycznym oczyszcza, pomaga uwolnić i poruszyć zastane energie.

Jak się zrelaksować – krok 2.

Żywioł ognia da Ci poczucie bezpieczeństwa, ciepła oraz pozwoli Ci się skupić na Twojej osobistej intencji. Poza tym przekształca on energię, zmieniając ją z jednej postaci w inną. Najłatwiej jest po prostu zapalić świecę i przez chwile wpatrywać się w jej płomień. Ze względów zdrowotnych polecam świecę z pszczelego wosku. Taka świeca wspaniale jonizuje powietrze, oczyszcza je z toksyn, łagodzi nasze zdrowotne dolegliwości i pomaga w przepływie nowej energii. Zapalanie świecy jest dla nas już „z automatu” rodzajem rytuału – w momencie jej odpalania jest nam łatwiej skoncentrować się na chwili TERAZ. Skup swoją świadomość na płomieniu. Zobacz ogień „po raz pierwszy”. Zauważ, ze jest niesamowitą energią – trudną do ogarnięcia umysłem. Wystarczy paręnaście sekund skupienia wzroku na ogniu i świadomej jego kontemplacji, by zmienić na chwilę swoje postrzeganie rzeczywistości.

Jak się zrelaksować – krok 3.

Po świadomej kapieli i zapaleniu świecy, postaraj się zrelaksować ciało automasażem, najlepiej za pomocą pięknie pachnącego, naturalnego oleju. W przypadku mojej klientki zalecony był masaż skóry głowy lawendowym olejkiem, który niweluje ból, napięcie, koi nerwy i zmniejsza tym samym lęk. W tym miejscu pojawia się Twoja świadoma obecność. Skupienie się na sobie, obserwacja swoich reakcji, pobudzanie zmysłu węchu poprzez zapach oleju, zmysłu dotyku poprzez masaż, zmysłu wzroku przez kontemplację płomienia – to wszystko uziemia i przywraca nas do momentu tu i teraz. Ten moment jest jedynym, który właśnie prawdziwie się wydarza. To w nim jesteś sprawczy, to w tym momencie prawdziwie żyjesz. Tak naprawdę ten moment charakteryzuje się ciszą, umożliwiającą jakikolwiek wybór. Staraj się wracać do tego miejsca/momentu jak najczęściej. 

Twoim problemem jest to, że na codzień albo analizujesz wydarzenia z przeszłości – lub też snujesz czarne scenariusze przyszłości. A to budzi w Tobie emocje, które ściągają cię w dół, przez które wpadasz w wir, pośpiech i panikę tego świata. Czuj, jak właśnie w tej chwili przepływa przez Ciebie życie. Zatrzymaj się, odczuj, zauważ, wsłuchaj. Przyjrzyj się temu, co cię otacza, zdawaj sobie sprawę z tego, co widzisz, słyszysz, dotykasz i czujesz. Nie trwoń sił i energii na przykre myśli i obrazy. To właśnie one naciskają na ciebie i upośledzają zdolność działania i cieszenia się życiem. Tak naprawdę twoja dusza nie boi się nowych wyzwań czy trudności – tylko właśnie przykre myśli, nieprzyjemne wspomnienia i urazy, czarne wizje czynią cię nerwowym i odbierają energię i odwagę do życia. 

Ćwicz się zatem w nawyku relaksacji. Postaraj się chociaż jeden wieczór w tygodniu poświecić prawdziwie sobie. Koncentruj się wtedy na bieżącej chwili. Tu i Teraz jest ważniejsze od przyszłości – Dostrzegając Tu i Teraz, Tworzysz Przyszłość.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Zapisując się na newsletter otrzymasz darmowy 
Poradnik „Jak przygotować się do odczytu z Kronik Akaszy”.

Szanuję Twój czas. Wpisy na blogu Akasha Element są zawsze dopracowane i przemyślane. Zapisując się na mój newsletter otrzymasz zatem wartościowy tekst raz w miesiącu, a nie codzienny spam z reklamą. Zapisz się tutaj:

Napisz do mnie





Przewiń do góry

Ta strona używa Cookies

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji do czego wykorzystywane są dane zbierane za pomocą plików cookies znajdziesz tutaj.

Aby kontynuować wybierz coś. Też tego nie lubię, ale takie jest prawo :)

Twój wybór został zapisany!

Więcej informacji

Więcej informacji

Aby kontynuować, wybierz jedną z poniższych opcji.

  • Akceptuję cookies:
    Używam Google Analytics do pomiaru informacji o użytkownikach, takich jak przeglądarka, kraj lub czas, jaki użytkownik spędza na mojej stronie. Twój adres IP jest przesyłany anonimowo, połączenie z Google jest szyfrowane.
  • Tylko niezbędne cookies:
    Google Analytics nie zbiera żadnych informacji. Jednak, niezbędne z technicznego punktu widzenia pliki cookies są w dalszym ciągu używane (nawet przed tą wiadomością).

W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia plików cookie na tej stronie: Polityka prywatności.

Wróć